Matcha latte. Dlaczego warto ją pić?
Cześć!
Zielona herbata Matcha jest nieodłączną częścią buddyjskiego Zen już od ponad 800 lat. Jest to jeden z najstarszych gatunków japońskiej herbaty, który zaczął być uprawiany na chronionych tajemnicą przyklasztornych plantacjach. U nas ciągle jest ona mało popularna. Więcej na temat przygotowania i parzenia matchy znajdziecie we wcześniejszych wpisie.
Tym razem chcę zachęcić do wypróbowania Matcha latte, czyli matchę w lżejszej wersji smakowej, bo wiem że nie każdemu odpowiada jej intensywny smak. Przygotowując ją z mlekiem, najlepiej roślinnym, otrzymujemy pyszny, delikatny w smaku napój. Nie znoszę herbaty z mlekiem, ale to zupełnie coś innego:)
Jak przygotować Matcha latte?
Składniki:
- 1 łyżeczka herbaty matcha,
- kilka łyżeczek wody,
- mleko roślinne,
- ewentualnie słodzik- ksylitol/stewia.
Przygotowanie:
1. Na początku przesiewamy matchę przez sitko, żeby uniknąć grudek i zalewamy ją niewielką ilością letniej wody. Dokładnie mieszamy, jeśli nie posiadacie bambusowej miotełki (Chasen), do przygotowania matchy świetnie nadaje się elektryczny spieniacz do mleka.
2. Lekko podgrzewamy mleko i miksujemy je spieniaczem przez kilkanaście sekund. Do matchy zmieszanej z wodą dodajemy letnie mleko roślinne, może być sojowe, owsiane, migdałowe, konopne, jakie akurat macie. Najbardziej lubię ją z domowym mlekiem migdałowym, albo z owsianym czy ryżowym z Rossmanna.
3. Jeśli macie taką potrzebę możecie dosłodzić matchę jakimś zdrowym odpowiednikiem cukru i gotowe:) Najlepiej smakuje zaraz po przygotowaniu.
Bardzo ją lubię i polecam spróbować:) Na bazie matchy można przygotować wiele ciekawych napojów i deserów warto pokombinować i odkryć nowe smaki:) Sporo ciekawych informacji znajdziecie też na stronie matcha shop.
Kilka ciekawych faktów, które mogą przekonać do wypróbowania matchy:
Zawartość antyoksydantów w herbacie matcha jest 6,2 razy większa niż w jagodach Goji, 7 razy większa niż w ciemnej czekoladzie ,17 razy większa niż w dzikich jagodach i aż 60 razy większa niż w szpinaku.
Jedna filiżanka zielonej herbaty Matcha ma w sobie tyle antyoksydantów co 10 filiżanek zwykłej liściastej zielonej herbaty! Bez wątpienia pod tym względem Matcha nie ma sobie równych. Zawartość antyoksydantów ma bezpośredni wpływ na neutralizację wolnych rodników w naszym organizmie, których nadmiar spowodowany niezdrowym stylem życia jest jedną z przyczyn powstawania nowotworów.
Kolejnym pozytywnym efektem neutralizacji nadmiaru wolnych rodników jest spowolnienie procesu starzenia się. Powszechnie wiadomo że długość i jakość w sensie zdrowotnym Japończyków stawia ich w światowej czołówce. Zwyczaj picia zielonej herbaty jest jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy.
Matcha zawiera 5 razy więcej L-teaniny niż normalna zielona herbata. Ten aminokwas jest odpowiedzialny za wywoływanie fal alfa w naszym mózgu. Dla porównania stres wywołuje mózgu aktywność fal beta. Tak więc picie zielonej herbaty pomaga nam wprowadzić nasz mózg w stan relaksu.
Badania wykazały, że ekstrakt z zielonej herbaty, bogaty w katechiny, ma termogeniczne właściwości i sprzyja spalaniu tłuszczu. Stwierdzono, że spożywanie zielonej herbaty zwiększa termogenezę (tempo spalania kalorii przez organizm) z 8-10% do 35-43% dziennego wydatku energetycznego. Inne badanie wykazało, że ćwiczenie tuż po wypiciu zielonej herbaty Matcha skutkuje ok 25% większym spalaniem tłuszczu podczas wysiłku. toksyn, metali ciężkich, dioksyn i innych substancji szkodliwych.
Lubicie matchę? Próbowaliście już Latte na bazie zielonej herbaty?
Pozdrawiam!
Zielona herbata Matcha jest nieodłączną częścią buddyjskiego Zen już od ponad 800 lat. Jest to jeden z najstarszych gatunków japońskiej herbaty, który zaczął być uprawiany na chronionych tajemnicą przyklasztornych plantacjach. U nas ciągle jest ona mało popularna. Więcej na temat przygotowania i parzenia matchy znajdziecie we wcześniejszych wpisie.
Tym razem chcę zachęcić do wypróbowania Matcha latte, czyli matchę w lżejszej wersji smakowej, bo wiem że nie każdemu odpowiada jej intensywny smak. Przygotowując ją z mlekiem, najlepiej roślinnym, otrzymujemy pyszny, delikatny w smaku napój. Nie znoszę herbaty z mlekiem, ale to zupełnie coś innego:)
Jak przygotować Matcha latte?
Składniki:
- 1 łyżeczka herbaty matcha,
- kilka łyżeczek wody,
- mleko roślinne,
- ewentualnie słodzik- ksylitol/stewia.
Przygotowanie:
1. Na początku przesiewamy matchę przez sitko, żeby uniknąć grudek i zalewamy ją niewielką ilością letniej wody. Dokładnie mieszamy, jeśli nie posiadacie bambusowej miotełki (Chasen), do przygotowania matchy świetnie nadaje się elektryczny spieniacz do mleka.
2. Lekko podgrzewamy mleko i miksujemy je spieniaczem przez kilkanaście sekund. Do matchy zmieszanej z wodą dodajemy letnie mleko roślinne, może być sojowe, owsiane, migdałowe, konopne, jakie akurat macie. Najbardziej lubię ją z domowym mlekiem migdałowym, albo z owsianym czy ryżowym z Rossmanna.
3. Jeśli macie taką potrzebę możecie dosłodzić matchę jakimś zdrowym odpowiednikiem cukru i gotowe:) Najlepiej smakuje zaraz po przygotowaniu.
Bardzo ją lubię i polecam spróbować:) Na bazie matchy można przygotować wiele ciekawych napojów i deserów warto pokombinować i odkryć nowe smaki:) Sporo ciekawych informacji znajdziecie też na stronie matcha shop.
Kilka ciekawych faktów, które mogą przekonać do wypróbowania matchy:
Zawartość antyoksydantów w herbacie matcha jest 6,2 razy większa niż w jagodach Goji, 7 razy większa niż w ciemnej czekoladzie ,17 razy większa niż w dzikich jagodach i aż 60 razy większa niż w szpinaku.
Jedna filiżanka zielonej herbaty Matcha ma w sobie tyle antyoksydantów co 10 filiżanek zwykłej liściastej zielonej herbaty! Bez wątpienia pod tym względem Matcha nie ma sobie równych. Zawartość antyoksydantów ma bezpośredni wpływ na neutralizację wolnych rodników w naszym organizmie, których nadmiar spowodowany niezdrowym stylem życia jest jedną z przyczyn powstawania nowotworów.
Kolejnym pozytywnym efektem neutralizacji nadmiaru wolnych rodników jest spowolnienie procesu starzenia się. Powszechnie wiadomo że długość i jakość w sensie zdrowotnym Japończyków stawia ich w światowej czołówce. Zwyczaj picia zielonej herbaty jest jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy.
Matcha zawiera 5 razy więcej L-teaniny niż normalna zielona herbata. Ten aminokwas jest odpowiedzialny za wywoływanie fal alfa w naszym mózgu. Dla porównania stres wywołuje mózgu aktywność fal beta. Tak więc picie zielonej herbaty pomaga nam wprowadzić nasz mózg w stan relaksu.
Badania wykazały, że ekstrakt z zielonej herbaty, bogaty w katechiny, ma termogeniczne właściwości i sprzyja spalaniu tłuszczu. Stwierdzono, że spożywanie zielonej herbaty zwiększa termogenezę (tempo spalania kalorii przez organizm) z 8-10% do 35-43% dziennego wydatku energetycznego. Inne badanie wykazało, że ćwiczenie tuż po wypiciu zielonej herbaty Matcha skutkuje ok 25% większym spalaniem tłuszczu podczas wysiłku. toksyn, metali ciężkich, dioksyn i innych substancji szkodliwych.
Lubicie matchę? Próbowaliście już Latte na bazie zielonej herbaty?
Pozdrawiam!