niedziela, 19 października 2014

Tydzień w zdjęciach

Cześć!

Uwielbiam taką złotą polską jesień! Oby taka pogoda była jak najdłużej:)
Ostatnio gotuję głównie dynię, pod różną postacią. Była już zupa, dyniowy sos do makaronu, pieczona dynia z cynamonem:) Mam w planie jeszcze kilka ciekawych przepisów, mam nadzieję, że będą udane. Niektóre okazy są piękne i szkoda ich rozkrajać. 



Pieczona dynia z hummusem jest pyszna, to teraz moja ulubiona przekąska:) 



A tutaj uczta a Najadaczach:)




O książce "Zamień chemię na jedzenie" pisałam TUTAJ. Wydaje mi się, że to obowiązkowa pozycja dla wszystkich. Autorka zadała sobie sporo trudu i napisała poradnik o tym jak żyć zdrowo, ale też oszczędnie i z głową:) Teraz autorka wydała książkę z przepisami. Mimo, że nie jest wegetarianką jest w niej sporo bezmięsnych przepisów. Książka jest podzielona na kilka rozdziałów. Dam znać jak wypróbuję więcej przepisów. Może już się na nią skusiłyście? Znajdziecie ją TU.




Zapas mydeł Alep, chyba nie muszę ich przedstawiać. Zastępują mi żel pod prysznic, żel do twarzy, a nawet szampon. Jest też dobre do czyszczenia pędzli. Dużą kostkę kroję ostrym nożem na mniejsze kawałki, mydło alep jest bardzo wydajne. 
Mydło nie zawiera barwników, konserwantów ani perfum. Jest produktem czysto biologicznym i bezpiecznym.  Można stosować je  również dla dzieci.
5 % pokazuje jaką ma zawartość oleju  Laurowego. Nadaje się ono do skóry suchej, naczynkowej, alergicznej i dojrzałej. 




Spicy lime smakuje rewelacyjnie, muszę w końcu spróbować "podrobić" ten smak. Mam nadzieję, że mi się uda:) 




Lubicie świece? Nie wyobrażam sobie jesiennego wieczoru bez nich:) Jakie wybieracie? Wybieram głównie te z woskiem sojowym. Polecacie jakieś marki? Ikea też  ma niektóre świece bez parafiny, dlaczego to istotne przeczytacie TUTAJ.



A jak Wam minął tydzień?

Pozdrawiam!

piątek, 17 października 2014

Pumpkin Spice Smoothie :))

Cześć!

Jesienią w wielu kawiarniach można wypić pumpkin latte, ja proponuję puree z dyni w pysznym aromatycznym szejku. To mój ulubiony jesienny smak, będę go piła jak najczęściej, bo sezon na dynie nie jest długi. Wykorzystałam dynię zwyczajną, ale hokkaido i piżomowa też nadają się na smoothie. 





Składniki na 2 porcje:

- szklanka puree z dyni,
- szklanka domowego mleka owsianego,
- dojrzały banan,
- łyżka ekstraktu z wanilii,
- łyżeczka cynamonu,
- łyżeczka ksylitolu lub miodu,
- kilka namoczonych wcześniej orzechów włoskich.





Puree można zrobić z pieczonej, albo duszonej dyni. Pokroiłam ją w dużą kostkę i udusiłam na małym ogniu do czasu kiedy zmiękła. Po ostygnięciu dodałam resztę składników i zblendowałam. 
Smakuje rewelacyjnie:) Polecam spróbować!!


Pozdrawiam:)



czwartek, 16 października 2014

Mała zmiana, duży efekt

Cześć!

Często wystarczą niewielkie zmiany w naszym jadłospisie czy stylu życia, żeby odczuć pozytywne efekty:) Duże zmiany są cięższe do wdrożenia, a mniejsze kroki też mogą nieść za sobą pozytywne skutki. Wymagają od nas mniejszego zaangażowania, a przynoszą często imponujące efekty.
Przygotowywałam ten wpis od dawna obserwując siebie, mam nadzieję, że u Was te nawyki też się sprawdzą:)

1. Witamina D
W naszej strefie klimatycznej suplementacja witaminy D w okresie od października do kwietnia jest konieczna. Witamina D jest wytwarzana w skórze jedynie pod wpływem prawdziwego słońca, kiedy nie używamy filtrów, a cień jest dłuższy niż połowa naszego ciała. W pożywaniu dostarczamy jej niewiele. 
W Stanach od kilku lat jest to suplement numer jeden, u nas dopiero robi się o niej głośno. Teraz jest dobry czas, żeby się u nią zaopatrzyć:) Dorosłe osoby powinny suplementować około  1000 jednostek dziennie. 
Odpowiedni poziom witaminy D reguluje wiele procesów w organizmie, m.in. zapobiega występowaniu osteoporozy, regeneruje układ mięśniowy i nerwowy, wzmacnia odporność, wspomaga regenerację wątroby. 






2. Fermentowane pożywienie
Dobry stan jelit jest gwarancją dobrego stanu zdrowia, tak zapewniają naukowcy zajmujący się tym tematem. Dobre bakterie, pochodzące z fermentowanego pożywiania są najlepszą formą odbudowania flory jelitowej. Niestety sięganie po sklepowy kefir nie będzie dobrym rozwiązaniem, bo ilość konserwantów hamuje rozwój korzystnych bakterii. Lepszym rozwiązaniem będą domowe kiszone ogórki i kapusta. Już niewielka ilość w jadłospisie przyczyni się do poprawy zdrowia. Warto sięgać po nie jak najczęściej. Na szczęście bardzo je lubię:)



3. Odpowiednia ilość snu
Sen jest czasem na regenerację i jest do całkowicie darmowy sposób na poprawę zdrowia. Niedawno przeczytałam książkę " Sleep, Sugar and Survival" nie było tak wielu wartościowych rozdziałów, ale ten o śnie bardzo mnie zainteresował. Okazuje się, że sen jest jeszcze bardziej istotny niż sądziłam. 
Brak snu ma wpływ na zdrowie- szczególnie choroby serca, a nawet na zwiększenie ryzyka zachorowania na raka! Codzienny sen może zdziałać więcej niż myślisz, więc zarywanie nocy, nie ma sensu.

4. Odżywiaj swoje ciało
Wiele osób dziwi to, że w odpowiednio skomponowanej diecie posiłki są za duże. To dlatego, że nie ma w nich miejsca na puste kalorie. Sosy, sztuczne barwniki, zagęstniki i utwardzone tłuszcze bardzo nam szkodzą, dlatego lepiej unikać wszystkiego co instant i przygotowywać posiłki samodzielnie. 
Niedawno byłam na szkoleniu z dietetyki i suplementacji gdzie poznałam kolejne podejście do tematu. Czasem można się pogubić, dla laika w temacie to co przeczyta w gazecie czy internecie jest prawdą, a niestety nie zawsze tak jest. Często są to teksty sponsorowane i trzeba być czujnym. Wiele osób ciągle unika tłuszczu w diecie, co jest dużym błędem. Suplementacja powinna być jedynie wspomaganiem diety, a nie codziennością. Jedząc lokalne produkty, zgodzie z sezonowym kalendarzem dostarczymy sobie najwięcej witamin i minerałów. Dobrze odżywieni jesteśmy silniejsi i bardziej odporni na choroby. Warto o to zadbać:) 






Miłego dnia!!