piątek, 25 lipca 2014

Wakacyjny niezbędnik

Cześć!

Jakie kosmetyki zabrałam ze sobą na wakacyjny wyjazd? Najchętniej małe opakowania niezbędnych produktów, żeby nie zajęły za dużo miejsca. Obowiązkowo krem z filtrem, tym razem Jason SPF 30, który dobrze się sprawdza. W upalne dni koniecznie muszę mieć przy sobie wodę termalną, zwykle użyłam Uriage, ale nie znalazłam jej w małym opakowaniu. Zabrałam wodę z Avene, która była jakiś czas temu dodatkiem do gazety. 
Dodatkowo antybakteryjna pianka do rąk z Bentley Organic, o której pisałam kiedyś TUTAJ.
Suchy szampon batiste, którego w końcu nie użyłam i wielofunkcyjny olejek Nuxe. Był jeszcze ałun, ale gdzieś mi się zapodział. 





Na wyjazdy zawsze zabieram próbki i małe opakowania, to najlepsza okazja, żeby je wykorzystać:) W takiej postaci miałam akurat sporo kremów do twarzy, masek, balsamów, szamponów i żeli pod prysznic.






Lekki krem CC SoBioKLIK, u mnie sprawdza się bardzo dobrze, stosuję go niemal codziennie. Olejek Nuxe z drobinkami pięknie wygląda na skórze i dodatkowo ją pielęgnuje. Bogaty krem z Neal's Yard Remedies jest uniwersalny i nadaje się do twarzy, rąk i całego ciała. 
Dodatkowo spakowałam kilka produktów do pielęgnacji ust, pomadka z filtrem, błyszczyk i balsam do ust Shell Lip Balm w muszelce:)





Ulubiony kolorowy kosmetyk latem to bronzer. Do dwóch lat ten sam- Waikiki z Lily Lolo. Ma piękny kolor, jest też bardzo wydajny, po dwóch latach zużyłam może połowę opakowania. Najczęściej nakładam go pędzlem z ecotools, więcej na ich temat pisałam TUTAJ





Co jeszcze pakujecie do letniej kosmetyczki?


Pozdrawiam:)

czwartek, 24 lipca 2014

Malinowa rozkosz

Cześć!

Sezon na pyszne maliny trzeba wykorzystać, bo świeże są najsmaczniejsze. Najchętniej jem je same, albo miksuje z innymi owocami. Dziś zrobiłam pysznego szejka z samych malin. Smakował bosko! 




Składniki:
1 szklanka mleka roślinnego (użyłam sojowego)
3/4 szklanki malin

Blendujemy i gotowe:) Można dosłodzić jeśli macie taką potrzebę, ale ja wolałam słodko-cierpki smak. Uwielbiam jego zapach i kolor, na pewno będę robić go częściej:) Szkoda, że nie można jeść świeżych malin przez cały rok. 




Jaki jest Wasz sposób na maliny?

Miłego dnia!

środa, 23 lipca 2014

"Rzucam cukier" recenzja książki

Cześć!

Pięknie wydana książka "Rzucam cukier" Sary Wilson od razu wpadła mi w oko. Bardzo ładna autorka odrzuca jednak cukier w każdej postaci, zarówno ten z owoców, jak i rafinowany w przetworzonych słodyczach. Ciężko mi wyobrazić sobie nawet dzień bez owoców, zwłaszcza latem, nie zdecydowałabym się ich odstawić na 8 tygodni jak sugeruje autorka.

Nie mniej jednak patrząc na zdjęcia Sary Wilson widać, że taki sposób odżywiania jej służy. Na pewno warto zaczerpnąć od niej coś dla siebie.
Autorka pisze:
"Schudłam, a moja cera wyraźnie się oczyściła. Kiedy rzuciłam białe paskudztwo, poczułam, że mój organizm zdrowieje. Odzyskałam dobre samopoczucie i ten wyjątkowy rodzaj energii, jaki pamiętam z dzieciństwa."





Autorka od kilku lat unika wszelkich cukrów i odżywia się według diety paleo. Pozwala sobie czasem na małe odstępstwa. Jednak w pierwszej chwili kiedy sięgnęłam po książkę myślałam, że będzie w niej dużo zarzutów do rafinowanego cukru w sklepowych słodyczach. Przeczytałam jednak, że miód, suszone i świeże owoce wcale nie są lepsze. Absolutnie się z tym nie zgadzam, ale mimo to cieszę się, że mam tą pozycję. Dla mnie to kolejna książka kucharska, po którą będę często sięgać.

Książka ma postać poradnika, który pomaga przejść przez 8-tygodniowy program rzucania cukru. Wyjaśnia dlaczego jest on szkodliwy i dlaczego warto z niego zrezygnować. 





Przepisy i zdjęcia potraw sprawiają, że trzeba ich spróbować:) "Bomby z ciecierzycy" czyli cieciorka uprażona z przyprawami garam masala jest rewelacyjna! Są też słodycze, zamiennikiem cukru może być stewia, albo naturalny ekstrakt z wanilii. Znajdziecie też sporo zastosowań dla orzechów, ale i dobre zupy krem i naleśniki. 

Autorka mieszka w Australii i nie wszystkie składniki można dostać u nas, o niektórych nawet nie słyszałam. Większość przepisów jest na szczęście do odtworzenia. Będę Wam prezentować te najlepsze:)









Książka spodoba się osobom, które szukają ciekawych alternatyw od słodkich deserów. Jest w niej wiele przepisów na zdrowe śniadania, obiady i koktajle. 
Ciężko powiedzieć czy dzięki temu programowi można pozbyć się uzależnienia od cukru, ale na pewno osoby które mają z tym problem mogą wiele się z niej dowiedzieć i spróbować zdrowych przepisów. 
Polecam jeśli będziecie miały okazję ją przeglądnąć, kosztuje około 45 zł. Możecie ją dostać TUTAJ, akurat jest w promocji. 





Miałyście może okazje czytać albo przeglądać tą książkę?
Co o niej sądzicie?


Pozdrawiam:)