Poranna herbata z imbirem i kurkumą

Cześć!

Głównym składnikiem mojej ulubionej ostatnio domowej herbaty jest imbir. To lekarstwo na wiele dolegliwości między innymi przeziębienia, grypę, zapalenia, problemy z trawieniem, mdłości, migreny i wiele innych. Warto się do niego przekonać, podobnie jak do kurkumy, jednej z najcenniejszych i najzdrowszych przypraw. Działa antybakteryjnie i antyrakowo, niestety ciągle jest używana w bardzo małych ilościach. 



Taką mieszankę staram się przygotowywać codziennie rano, jeśli mam na to czas. Idealnie nadaje się do wzięcia na wynos, muszę tylko zaopatrzyć się w kubek termiczny.
Składniki:

- 3 cm świeżego imbiru pokrojonego w cienkie plastry,
- łyżeczka sproszkowanej kurkumy,
- 3 krople ekstraktu z wanilii (opcjonalnie),
- sok z cytryny,
- łyżeczka miodu/melasy,
- szczypta pieprzu cayenne,
- 0,5 litra wody.



Wszystkie składniki z wyjątkiem miodu i soku z cytryny gotuję przez około 10 minut.
Po przestudzeniu dosładzam miodem, wyciskam sok z cytryny i piję ciepły napój. Działa rozgrzewająco i pobudzająco na organizm, wspomaga trawienie oraz oczyszczanie z toksyn. 
Najlepiej smakuje kilkanaście minut po przygotowaniu, kiedy smaki przypraw dobrze się zmieszają. Możecie zmienić proporcje, dodać więcej miodu, albo mniej imbiru, tak żeby smak Wam odpowiadał. Dla mnie takie proporcje są dobre, herbatka jest pyszna:) 
Cieszę się, że znalazłam sposób, żeby przemycać więcej kurkumy. Często dodaję do zup , owsianki czy szejków, ale tutaj mam sporą dawkę na raz:)

Do czego przemycacie kurkumę?

Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger