Ekskluzywna sól do kąpieli- DIY

Cześć!

Zabliża się dzień matki i może bedzięcie chciały zrobić prezent samodzielnie. Przed chwilą zrobiłam sól do kąpieli, na bazie soli kąpielowej z morza martwego, za 500 g zapłaciłam około 5 zł. Długo jej nie otwierałam, ale w końcu znalazłam na nią sposób:) Przygotowanie zajęło kilka minut, a efekt bardzo mi się podoba. Jeśli wiecie, że ktoś lubi kąpiele taki prezent na pewno będzie trafiony, można też zrobić taką przyjemnośc sobie. 





Do przygotowania soli do kąpieli użyłam:

- sól z morza martwego,
- sól himalajską w kryształkach, 
- suszone płatki nagietaka (sama je zbierałam i suszyłam jeszcze w tamtym roku),
- suszone pąki róż (były dołączone do jakiś kosmetyków),
- olejki eteryczne.

Możecie dodać inne suszone kwiaty, które znajdziecie w domu. Konwalie, niezapominajki, bez czy inne drobne sezonowe kwiatki też się sprawdzą. 






Zdecydowałam się na kwiatowo- owocowe olejki, grejpfrut, róża i bergamotka pięknie się komponują:) Dodałam po 3-4 krople każdego olejku i uzyskałam intensywny zapach. 






W mojej mieszance najwięcej jest soli z morza martwego, stosujek do soli himalajskiej wynosi około 3:1. Następnie dodałam płatki nagietka i suszoną różę, skropiłam wszystko naturalnymi olejkami eterycznymi i wymieszałam. 

Sól pachnie pięnie, a słoiczek wygląda bardzo efektownie. Koszt zrobienia takiej soli to kilka złotych, a w sklepach oferujących naturalne sole z dodatkami można kupić pobobne nawet za kilkadziesiąt złotych. Dla mojej mamy wymyślę coś innego, bo tu zagląda i nie miałaby niespodzianki, ale może wy wykorzystacie ten pomysł:)









Dobrym prezentem są też sakiewki do kąpieli- KLIK.





Lubicie samodzielnie robione prezenty? Czy wolicie kupować gotowe?


Pozdrawiam!


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger