Rozgrzewająco-pobudzający napój mojego pomysłu:)

Cześć!

Nie wiem jak u Was, ale ja od rana nie widziałam nawet promyka słońca, wybrałam się na spacer, ale szybko wróciłam do domu. Nie wzięłam rękawiczek i ręce bardzo mi zmarzły. Po powrocie szybko chciałam się rozgrzać.
Wymyślałam napój, który okazał się bardzo skuteczny i dobry w smaku:) Przed chwilą zrobiłam go jeszcze raz, nie tylko dla siebie. 

Co dodałam do mojego napoju:
- jagody goi
- imbir
- cytrynę
- listki świeżej mięty


Do każdego kubka wsypałam garstkę jagód goi, kilka listków mięty, łyżeczkę pokrojonego imbiru i plasterek cytryny. Cytrynę zawsze obieram ze skórki, bo w niej jest najwięcej chemii. 
Wszystko zalałam ciepłą wodą, wrzątek zabija część właściwości imbiru czy świeżej mięty. 
Przykryłam kubki, żeby wszystkie składniki uwolniły aromat:) Po kilku minutach napar był gotowy.


Napój bardzo szybko rozgrzewa i dodaje sił:) Oczywiście łyżeczką zjadłam wszystkie jagody goi, a potem całą resztę. 
Herbatka może być trochę gorzka, można ją oczywiście osłodzić syropem z agawy albo miodem. Nie polecam cukru, w ogóle nie pasuje psuć nim takiej kompozycji.


Błyskawicznie rozgrzewa i stawia na nogi. Jagody goi warto mieć w swojej kuchni, mają wiele cennych właściwości i uchodzą za najzdrowsze owoce świata. Są bardzo odżywcze i na pewno pomogą wzmacniać odporność. Podobnie jak imbir, który skutecznie pobudza krążenie, zimą chętnie dodaję do herbaty i zup. Cytryna oczyszcza organizm, mięta działa dezynfekująco, odświeżająco, udrażnia drogo oddechowe.

Bardzo lubię takie domowe "herbatki" postaram się wymyślić jeszcze kilka przepisów. 
Polecam spróbować jeśli macie ochotę:)

Udanej niedzieli!


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger