Styczniowa Amarya

Od dwóch tygodni wypatrywałam listonosza z przesyłką, dziś wreszcie dotarła. Jak się okazało paczka zaginęła na poczcie i wysłali mi kolejną. Bardzo się ucieszyłam kiedy otworzyłam pudełko!

W tym miesiącu pełnowymiarowym produktem jest różany krem do twarzy
Dr. Hauschka. Uwielbiam jej produkty, tego jeszcze nie miałam. Niestety nie ma filtru przeciwsłonecznego. Stosowałam kilka produktów do twarzy, są naturalne i świetnie działają, niestety ceny mają wysokie. Regularna cena tego kremu to ok. 24 funty, w polskim sklepie internetowym znalazłam go za 86 zł.  Pojemność 30 ml.
Cieszę się, że do mnie trafił :)

 Do kremu dołączone były dwie próbki:


Caudalie- masło do ciała, nie słyszałam wcześniej o tej marce i na pierwszy rzut oka skład nie jest zachwycający. Muszę go uważniej przeczytać.

Kolejna próbka to prawdziwy rarytas, John Masters Organics to kosmetyki organiczne z najwyższej półki.
Z przyjemnością przetestuję serum do twarzy z zieloną herbata i różą. Tu skład marzenie!
Od dawna mam ochotę na te kosmetyki, są bardzo drogie, ale dużo się naczytałam do cudownym działaniu. Markę wspiera PETA. Najpopularniejsze są produkty do włosów, od nich się zaczęło, teraz można wybierać spośród wielu produktów.


Tyle w tym miesiącu, czekam na kolejne pudełka niespodzianki:)
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger